[KONTUZJA]

Nikt jej nie chce ale zdarza się nie tylko w sporcie zawodowym ale i u osób po prostu aktywnych, uprawiających rekreację ruchową. Dla mnie samej jest to obecnie ważny i drażliwy temat z powodu moich kolan (trzymajcie kciuki J 22.06 wracam na pierwszy mecz)

➡ Jak minimalizować ryzyko kontuzji? Jak wiadomo przecież najlepiej zapobiegać niż leczyć.

– Możemy przede wszystkim dbać o rozgrzewkę przed i rozciąganie po. Temat wałkowany, nie będę się rozpisywać. Ja osobiście uwielbiam treningi z płyty 7/15 Ani Lewandowskiej, gdzie 7-go dnia jest fajny trening typowy stretching.

– Możemy dbać o właściwą dietę sprawdzając swoje wyniki w morfologii. Czego tak naprawdę nam brakuje i brać odpowiednie suplementy, leki + dieta. Nie będziemy działać wtedy po omacku. Niestety prawda jest też taka, że wartości witamin i makro, mikro elementów mogą szybko się zmieniać. W dodatku są badania pokazujące, że zawartość np. witamin w przykładowych brokułach to 1/3 tego co było w nich jeszcze 20 lat temu. Teraz musielibyśmy zjeść chyba kilogram brokułów, żeby wyjść na swoje. Stąd też tak powszechne niedobory. Warto też słuchać swojego organizmu bo on często nam podpowiada, co w danej chwili jest nam najbardziej potrzebne.  Ze swojego przykładu powiem Wam, że miałam tak z pomidorami. Wchodziłam do kuchni i widziałam tylko pomidory tak mnie do nich ciągnęło. Przy okazji corocznych badań krwi potwierdził się niższy poziom potasu.

– Pamiętaj o słabych punktach Twojego ciała. Jeśli już poznałeś się na tyle, że wiesz gdzie najłatwiej objawiają się u Ciebie przeciążenia, to zadbaj szczególnie o te partie ciała. Zaplanuj regenerację. Może basen, masaż, stretching, lodowa wanna. Unikaj treningów w intensywności 7/7 dni w tygodniu. To nie pozwoliłoby Ci na właściwą regenerację. Rób coś więcej niż jednej sport, aby dbać o harmonijny rozwój mięśni i pracę stawów. Może jeden dzień to powinna być zwykła 30 minutowa jazda na rowerze?

➡ Co robić kiedy już zdarzy się kontuzja.

– Ja powiem tak: głównie wykaż się cierpliwością. Daj sobie szansę na pełny powrót do formy. Nie rób tego przedwcześnie bo zniweczysz starania i powrót do formy.

– Wykorzystaj czas dochodzenia do siebie na planowanie, analizowanie techniki, rywali.

– Wyznacz konkretne zadania, które możesz realizować.

– Być może z lekarzem i fizjoterapeutą, dobierzecie na jakiś czas inna formę treningu, jaki będziesz mógł realizować. Ja do tej pory mam obraz w głowie, z książki Nadala, jak na korcie grał z krzesła przez jakiś czas, bo nie mógł stawać na stopę.

– Konsultuj się u więcej niż jednego lekarza/fizjoterapeuty. Zbieraj wiedzę. Wybieraj raczej ortopedów sportowych.

– nadrób zaległości książkowe. Może biografia sportowca, może coś innego. Może film?

– Co byś chciał zrobić aby stwierdzić, że czas kontuzji nie był czasem zmarnowanym? Na co zwykle nie masz czasu?

------

Sandra Kalinowska

? s.kalinowska@topwyszkoleni.pl

 

Podziel się artykułem