[Parkowanie błędów?] o wizualizacji słów kilka

To ważne, aby podczas meczu, po błędzie szybko wracać do akcji, do swojej dobrej gry. Bez zbędnych analiz, ocen i emocji. Ostatnio kolejny raz natknęłam się na metodę, ZAPARKUJ SWOJE MYŚLI.

Instrukcja jest taka:

„Kiedy błąd staje się przyczyną dużej frustracji, możesz spróbować parkowania” To symboliczny sposób odcięcia się od błędu. Możesz wytrzeć go w z rąk o szorty, zetrzeć którymś z przedmiotów (np. rakietą). Parkowanie błędów to sposób na szybkie zapomnienie – dzięki temu nie tracisz koncentracji na tu i teraz”

Źródło: Psychologia dla sportowców – Costas I. Karageorghis, Peter C. Terry

Attachment-1

Co myślicie o tej metodzie, stosowaliście?

Jak dla mnie, jest jeden problem z tą metodą. Z mojej perspektywy co podkreślam i co zaznaczam. Parking, na meczu, jednak kojarzyłam z czymś, do czego się wraca. Trzeba zapamiętać obraz i wrócić w to samo miejsce po samochód. Dlatego coś nie było dla mnie tu spójne, nie pasowało mi.

Znacznie bardziej przemawia do mnie wyobrażenie prysznica, zmywam z siebie błąd i gram następną piłkę.

Co tylko pokazuje, że wszelkie wizualizacje i obrazy- kotwice są sprawą bardzo indywidualną. Szukajcie więc swoich własnych odniesień!  😉

 

 

Podziel się artykułem