W rutynie startowej musi być moment, który różnie zawodnicy nazywają, najczęściej – odcięcie głowy. Kiedy jesteśmy na starcie to już miejsce na automatyzm, co ma być to będzie, chcę się dobrze bawić, koncentracja na zadaniu. Przed samym startem zostawiamy analizy naszych szans i kto stoi na torze obok. Powiedz sobie: na wnioski czas po biegu.
 
Tak jak w książce “Mistrz w każdym z nas” (fragment odprawy trenera przed biegiem)
– Wszystko czego starałam się was nauczyć odnosiło się do osiągnięcia świadomego stanu umysłu. Taki stan wspomoże was w kreowaniu lepszego siebie. Osoby, która ma pełną kontrolę nad własnym losem. Dzisiaj tam na bieżni, chcę abyście zapomnieli o tym wszystkim czego was nauczyłem.
– że co?! – spytał zmieszany Jan
– Chcę abyście zaufali samym sobie. Kiedy rywalizujecie na najwyższym poziomie, wyrażacie siebie. Tam, w samym centrum akcji, chodzi o to, aby zaufać sobie i swoim możliwościom. Nie chcę, abyście byli przeszkodą na własnej drodze do sukcesu. Od teraz pozbywamy się świadomych myśli. Resetujemy umysły i wracamy do chwili obecnej. Jesteśmy tu i teraz.
Źródło: Mistrz w każdym z nas. Steve Backley. Tłumaczenie Grzegorz Więcław
Podziel się artykułem