Jak prowadzić dziennik treningowy

Monitorowanie swoich treningów to istotny aspekt pracy zawodnika i trenera już po samym treningu. Nie doceniany jeszcze przez wszystkich ale jednak coraz częściej stosowany.

Czego wymaga ?

Przede wszystkim systematyczności i dopasowania stylu, zawartości informacyjnej. Ma on przemawiać graficznie, dać łatwy wgląd i pole do wyciągania wniosków.

Co może dać?

Rzetelne informacje o postępach w drodze do celu! Poczucie satysfakcji. Podtrzymywać motywację. Być deską ratunkową kiedy jest taki dzień, że trening jest ostatnią rzeczą, na która masz chęć. A zajrzenie tam pozwoli przypomnieć sobie drogę do celu. Może dać również dobrą zabawę, relaks jeśli potraktować to bardziej jako zadanie kreatywne.

Dlatego powinien:

Oprócz tego, że ma zawierać konkretne informacje, statystyki, to dobrze, żeby jak najbardziej, się Tobie podobał. Miej z niego radość. Jeśli lubisz poczuj się trochę artystą. Zaprojektuj jak ma wyglądać, żebyś chętnie do niego sięgał i łatwo znajdywał potrzebne informacje. Formy tabelek, zeszyty, programy komputerowe i wydruk. Dowolność jest tutaj duża i zależy od zawodnika i trenera. Czasami zawodnicy prowadzą część dziennika treningowego dla siebie a część „twardą” z danymi dla trenera. Czasami zawodnicy w ogóle prowadzą go sami dla siebie bez wiedzy trenera. Ważny jest cel i czy łatwiej go osiągamy z pomocą tych notatek. A zapewniam, że większość zawodników powie – tak przydaje się !

Co w nim pisać?

Oczywiście to zależy od dyscypliny. Od podstawowych informacji: data, czas treningu, ćwiczenie, wynik, uwagi trenera, moje spostrzeżenia. Warto umieszczać informacje dodatkowe. Np o diecie, o samopoczuciu, o warunkach zewnętrznych na treningu, jak sam siebie oceniam danego dnia, moje zadowolenie ogólne z treningu, co zrobię inaczej następnym razem, co chcę powtórzyć ? Te zapiski mogą pozwolić wychwycić potem pewne zależności. Np. biegnę wolniej kiedy jem dane produkty, albo jest niskie ciśnienie i deszczowa pogoda. To czasami wydają się rzeczy prozaiczne, ale przy niewielkim nakładzie czasu można potem wrócić do pewnych informacji i dostrzec jakieś współwystępowanie. Dodatkowo można się pokusić o zamieszczenie jakiegoś cytatu motywującego raz w tygodniu. Zapisać jakąś polecaną książkę z dziedziny sportu.

 

Jeśli zawodnik podejdzie twórczo i z zaangażowaniem do prowadzenia takiego dziennika może mieć dużą wartość i merytoryczną i być dobrą zabawą, odpoczynkiem. Na pewno w trakcie jego prowadzenia przyjdą nowe pomysły same do głowy. Warto robić te zapiski w miarę szybko po treningu ale też dać sobie potem czas kiedy przyjdzie wena i ochota na wpisanie tych rzeczy dodatkowych o których mówiłam. A pośpiech i przymus nie sprzyjają kreatywności. Zapisz to co trzeba od razu a na ulepszanie zostaw sobie czas w ramach zrobienia czegoś dla siebie kiedy masz na to czas i chęci. Żeby ten dziennik rozwijał się razem z Tobą.

Sandra Kalinowska,

psycholog sportu

Podziel się artykułem