czym skorupka za młodu…

TO JAK KTOŚ GRA  W TENISA W WIEKU SZEŚCIU LAT OZNACZA, ŻE TAK WŁASNIE BĘDZIE GRAŁ PRZEZ CAŁE SWOJE ŻYCIE. OCZYWIŚCIE BĘDZIE MIAŁ CZAS NA WYPRACOWANIE TECHNIKI, ALE NATURALNE TRAKTOWANIE TENISA NIE ZMIENI SIĘ ZASADNICZO.

Jelena Gencić, pierwsza trenera Novaka Djokovica

No właśnie – niby nie ma czegoś takiego jak profil mistrza. Każdy champion ma swoją drogę swoje unikalne cechy, które pozwalają dojść na szczyt. Jedno jednak jest powtarzalne. To jak traktujemy sport i trening dużo mówi o naszym nastawieniu. Nie da się osiągnąć wysokich wyników bez sumiennego podejścia do treningu. Może nawet inaczej – nie da się osiągnąć wysokich i zarazem powtarzalnych wyników, jeśli nie mamy w sobie od początku determinacji i zaangażowania.
Na tym też trochę opierają doświadczeni trenerzy selekcję w sporcie – nie koniecznie wybiorą tego, który gra najlepiej w wieku 8 czy 9 lat ale wybiorą tego, którego zachowanie i podejście do sportu dobrze rokuje. Oczywiście warunki fizyczne, predyspozycje, talent też są ważne. Pamiętajmy też, że te warunki fizyczne mogą się mocno zmienić w okresie wzrostu u dzieci.

Na koniec – tak w życiu codziennym, ten cytat skłonił mnie do przemyślenia, że faktycznie, pewne cechy, wybory tak jak miałam jako dziecko, wzorce pozostały. Nigdy nie spóźniałam się na trening i tak mi zostało. Byłam tą z uczennic, która zawsze starała się odrobić pracę domową do szkoły i nie przepisywać przed lekcją od kolegów – do tej pory mam takie poczucie obowiązkowości w sobie.

 

 

 

 

 

Podziel się artykułem