Budowanie zespołu. [Dynamika zespołowa] wg Bruce Tuckman

Każdy z trenerów sportów zespołowych staje przed dylematem jak zbudować nie tyle drużynę mistrzów ile mistrzowską drużynę! Często zespoły kształtują się według pewnego schematu i chciałam dzisiaj o nim wspomnieć.

Wg. Bruca Tuckamana możemy wyróżnić cztery fazy budowania zespołu:

1. Formowanie
2. Burza
3. Normowanie
4. Wykonanie

Nie znaczy to, że każdy zespół tak przez to przejdzie ale jest pewna prawidłowość którą warto myślę poznać, żeby mieć świadomość kolejnych procesów i móc je wspierać.

Formowanie. To czas kiedy zawodnicy się poznają, każdy chce wypaść jak najlepiej, dać się poznać z jak najlepszej strony. Nikt się nie wychyla ze swoim zdaniem, szukamy raczej akceptacji. Jest więcej przytakiwania niż dyskusji. Uwagi raczej zachowujemy dla siebie. Dlatego rośnie ryzyko konfliktu utajonego, ale grupa może przejść do następnego etapu, czyli burzy. Zawodnicy głównie liczą na decyzje i inicjatywę trenera.

Burza. Chcemy żeby nasze zdanie liczyło się w grupie, zaczynamy bardziej dbać o swoje potrzeby i komfort, bycie sobą, niż przypodobanie się grupie. Przestajemy kryć się z ocenami, wizjami. Uwidaczniają się bardziej role zespołowe i liderzy. Ta faza może okazać się bardzo rozwojowa dla grupy, zwłaszcza jeśli trener zadba o to, żeby każdy był wysłuchany i nie poczuł się wypchnięty. Bo taki członek zespołu może być jak granat zakopany w ziemi, jest ryzyko że wybuchnie.

Normowanie. To czas kiedy zostały już wypracowane normy, zasady, rutyny zespołu, może nawet wewnętrzne powiedzonka, zwroty. Ten aspekt komunikacji często pozwala szybko z zewnątrz zorientować się na jakim etapie jest zespół. Tworzy się grupowa tożsamość “MY”. Pojawia się więcej energii i inicjatywy do działania. Członkowie zespołu akceptują różnorodność w grupie i rozumieją, że nie każdy musi się lubić ale liczy się szacunek i współpraca.

Wykonanie. Zespół jest już całkiem samodzielny, podejmuje sam wiele decyzji nie potrzebuje ciągłego nadzoru trenera. Trener staje się bardziej partnerem, inspiratorem. Zawodnicy sami szukają także rozwiązań. Ogólnie dobrze i komfortowo czują się w grupie.

⚠️ Warto zwrócić przy tym uwagę, że jakiekolwiek zmiany. Takie jak, nowy członek w grupie, znaczne zmiany w otoczeniu, zmiana trenera, powodują, że tak na prawdę mamy do czynienia z nowym zespołem, który będzie się tworzył budował na nowo.
⚠️Dobrze kiedy każdy członek nie tylko zna swoją rolę i zadania, ale także chce w tej roli pozostać w drużynie.

Na koniec mam takie przemyślenie – żeby kierować mądrze zespołem przez te wszystkie etapy, trzeba najpierw mieć zrobiony porządek ze sobą. Mieć jasny system wartości, być przewidywalnym, radzić sobie z emocjami i mieć sporo empatii. Być pewnym swoich celów umieć wyciągać wnioski z doświadczeń.


Ze sportowym pozdrowieniem

Sandra Kalinowska, psycholog sportu (Warszawa) 

psycholog sportu warszawa Zajrzyjcie też na facebook
strona oraz grupa 
https://www.facebook.com/Topwyszkoleni/
https://www.facebook.com/groups/psychologiasportu/
Podziel się artykułem