Wyloguj się do meczu, z sms i mediów społecznościowych. ??

Jak w czasach stałego bycia on-line – wylogować się do meczu ? Jak zbudować lub utrzymać koncentrację? ⛳

Wy, jako trenerzy i rodzice coraz częściej zgłaszacie takie sytuacje: za chwilę mecz a w szatni główne skrzypce, niemal do gwizdka, gra telefon w rękach większości dzieci i młodzieży. Trudno mówić o koncentracji, dobrym przygotowaniu przedmeczowym w tej sytuacji. Zastanawialiśmy się nad tym ostatnio wspólnie też na jednym z warsztatów. Na dzisiaj mam takie przemyślenia:

  • Widok szatni i dzieci wpatrzonych w ekrany skłania do pytania jaki jest stan komunikacji w tej drużynie, zespołowości, wzajemnej znajomości swoich zadań na boisku.
  • Można powiedzieć, że to norma i teraz młodzież i dzieci dorastające z technologią, radzą sobie lepiej też z koncentracją pomimo bycia on-line. Być może coś w tym jest ale myślę, że minie wiele jeszcze lat ewolucji zanim nasze mózgi dostosują się do tak wielu bodźców. Póki co, jak potwierdziły badania, zaczęcie jednego zadania (toku myśli) i przełączenie się na drugie w dobrej koncentracji to około 20 minut. Tyle trwa taka rozgrzewka mentalna, żeby wejść w pełni w nowe zadanie.
  • Co mówi nam te 20 minut. Jeśli zawodnik, z zaangażowaniem pisze, śledzi coś w komórce, tuż przed meczem, może to oznaczać że jest „nieobecny” przez połowę pierwszej połowy !
  • Można pewnie pisać regulaminy, zabierać telefony na czas meczu, prosić. I wiele klubów to robi. Dobrze przy tym pokazać konkretne argumenty w formie np. takiej metafory jak wyżej. Namawiam więc do edukacji i rozmowy. Uświadomienia zawodnikom, że to im naprawdę nie pomaga a wręcz przeciwnie – zabiera nawet do 20 minut meczu. Tutaj odgórne nakazy mogą nie pomóc. Zawodnik jeśli chce dobrze zagrać, powinien pracować nad swoją samokontrolą i wybierać to co optymalne dla jego formy meczowej. To trochę tak jak osobą nadmiernie jedząca słodycze – dopóki sama przed sobą nie przyzna, że jej to szkodzi, chowanie czekolady nie za wiele pomoże.

ze sportowym pozdrowieniem Sandra Kalinowska

 

 

Podziel się artykułem